Indeks Google

Google posiada jeden indeks stron

Gary Illyes z Google napisał na Twitterze o tym, że Google posiada jedynie indeks stron w wersji desktopowej. Nie ma na ten moment dodatkowego indeksu „przyjaznych mobilnie” stron internetowych.

Kilka dni temu na Twitterze pojawiło się pytanie skierowane do Garye’go Illyes’a o to czy w Google Search Console pojawią się oddzielne raporty dotyczące indeksu stron desktopowych i indeksu stron mobilnych.

Gary Illyes odpowiedział, że w tym momencie nie miałoby to większego sensu, ponieważ Google posiada wyłącznie indeks stron desktopowych.

Pytanie mogło wynikać z faktu, że jakiś czas temu pracownik Google wspomniał, że gigant z Mountain View pracuje nad stworzeniem osobnego indeksu „przyjaznych” stron mobilnych.


Indeks Google dla stron mobilnych – nowe informacje

W zeszłym miesiącu Google poinformowało o planowanym wprowadzeniu nowego indeksu mobilnego. Niedawno pojawiły się szczegóły dotyczące planowanej aktualizacji i informacja o rozpoczętych testach indeksu mobilnego.

Przypomnijmy, że obecnie Google ocenia przydatność mobilnych wyników wyszukiwania, indeksując dekstopowe wersje stron. Po wprowadzeniu indeksu dla stron mobilnych stanie się on głównym indeksem i będzie wpływał na ranking stron wyszukiwanych przy użyciu urządzeń mobilnych.

Jaki jest cel indeksu mobilnego i jakie czekają nas zmiany?

Zmiana ta jest spowodowana chęcią ciągłego polepszania jakości i użyteczności wyników wyszukiwania. Ustalanie rankingu w mobilnych wynikach wyszukiwania na podstawie desktopowych wersji strony stało się coraz większym problemem ze względu na to, że ponad 50% wyszukań ma obecnie miejsce na urządzeniach mobilnych.

Ma to związek z tym, że wiele stron oferuje inny content na urządzenia mobilne – w mocno skróconej wersji – a znacznie bardziej rozbudowany i ciekawszy na desktop. W obecnej sytuacji, kiedy Google indeksuje wersje dekstopową, niektórzy użytkownicy mobilni mogliby wybrać wynik wyszukiwania, który wydaje się, że posiada szukaną informację, ale po przejściu na stronę nie można jej znaleźć, ponieważ zawartość ta dostępna jest w pełni tylko na wersję desktopową. Właściciele takich stron oraz stron, z których zostały usunięte znaczniki danych strukturalnych dla wersji mobilnej najbardziej odczują wpływ nowego indeksu mobilnego.

Content

Nowy indeks mobilny będzie głównym indeksem. Oznacza to, że jeśli strona ma różną treść w wersji mobilnej i desktopowej, Google będzie oceniać stronę na podstawie mobilnych treści. Będzie miało to istotny wpływ na pozycjonowanie stron. W wyniku tego strona może stracić pozycję i ruch w związku z brakującym contentem.

Google Search Console

Jeśli desktopowa wersja strony została zweryfikowana w Google Search Console, należy również pamiętać o dodaniu i zweryfikowaniu wersji mobilnej.

Linki

Jeśli chodzi o linki jest to obszar, w którym Google za wiele nie zdradza. Wiadomo, że istnieje tendencja do odwoływania się w większej mierze do stron desktopowych niż mobilnych. W związku z tym, że linki są ważnym czynnikiem rankingującym, może to wpływać na ranking stron mobilnych.

Dobrą informacją jest zapewnienie, że nie będzie konieczności zmieniana linków kanonicznych. Google będzie w stanie zrozumieć linki kanoniczne między wersją mobilną a desktopową.

Dane strukturalne

Google radzi, aby upewnić się, że posiadamy znaczniki danych strukturalnych dla wersji desktopowej jak i mobilnej. Jest to niezbędne. Radzi także, aby przy ich dodawaniu do wersji mobilnej strony być oszczędnym w ich ilości i unikać znaczników, które nie odnoszą się do zawartości danego dokumentu.

AMP

Przewidywane zmiany nie będą miały wpływu na strony AMP. Oznacza to także, że jeśli strona mobilna posiada ograniczoną treść, podczas gdy wersja AMP zawiera pełny content, Google będzie oceniać stronę na podstawie treści zawartej w mobilnej wersji strony. Jedyny wyjątek będzie wtedy, gdy strona nie będzie posiadała wersji mobilnej, a jedynie AMP.

Strony bez wersji mobilnej

Jeśli dana strona nie ma mobilnej wersji strony, Google będzie indeksować wersję desktopową, ale przy użyciu indeksu mobilnego. Warto więc sprawdzić czy mobilny Googlebot poprawnie czyta naszą stronę.


Google uruchomi nowy indeks dla stron mobilnych

Garry Illyes poinformował, że w ciągu najbliższych miesięcy zostanie wprowadzony nowy indeks mobilny, który stanie się indeksem nadrzędnym.

Obecnie w wyszukiwarce głównym indeksem jest indeks dekstopowy. Oprócz niego na mobilne wyniki wyszukiwania wpływ ma także między innymi przystosowanie stron do wyświetlania się na smartfonach, tabletach i innych tego typu urządzeniach.

Nowy indeks mobilny spowoduje odejście indeksu desktopowego na dalszy plan. Nie będzie on również tak rozwijany jak do tej pory na rzecz ulepszania priorytetowego indeksu dla mobilnych wyników wyszukiwania.

Nie wiadomo jeszcze jak nowy indeks będzie działał. Pojawiają się pytania, czy mobilny indeks jako główny będzie wykorzystywany do wyników desktopowych? Czy będzie brał pod uwagę tylko treści mobile-friendly? Działanie dwóch indeksów jednocześnie spowoduje rozdzielenie wyników wyszukiwania na desktopowe i mobilne. Może to nieść również znaczące zmiany w algorytmie odpowiadającym za mobilne wyniki wyszukiwania.

Odpowiednio wcześniej ogłoszenie planowanych zmian ma być sygnałem dla właścicieli stron, aby przygotowali się do aktualizacji i zadbali o pozycjonowanie stron zgodnie z nowym indeksem.


Indeks mobilny i treści ukryte na stronie – wskazówki od Google

Pewien czas temu Google potwierdziło, że ukrywanie treści na stronie mobilnej, które widoczne są po kliknięciu przez użytkownika w element graficzny, nie obniża jej wartości. John Mueller przekazał w tej kwestii nowe wskazówki!

Należy pamiętać, że powyższa nformacja dotyczy jedynie stron mobilnych, gdzie ukrywanie treści jest uzasadnione ze względu na użyteczność strony. Zbyt duża ilość tekstu wyświetlana na niewielkim ekranie urządzenia przenośnego mogłaby być przytłaczająca i sprawiać, że korzystanie z witryny byłoby niekomfortowe. Dlatego też ukryta treść na stronach mobilnych traktowana jest jako pełnowartościowa przez roboty wyszukiwarki i będzie prawidłowo indeksowana.

Podczas ostatniego Google Webmaster Office Hours, John Mueller podzielił się pewnymi nowymi wskazówkami dotyczącymi prezentowania treści w ten sposób: ukryta treść musi zostać załadowana podczas ładowania się strony, nie dopiero po kliknięciu przez użytkownika.

John wyjaśnił, że jeśli ta treść zostanie załadowana wtedy, kiedy ładuje się strona, wszystko jest w porządku. Jeśli natomiast ukryta zawartość ładuje się dopiero po przyciśnięciu i znajduje się pod tym samym adresem URL, wówczas nie zostanie ona zindeksowana.

Jeśli zależy nam, aby treści te były indeksowane i wpływały na pozycjonowanie strony i jej ranking, musimy pamiętać, żeby ładowały się one podczas ładowania się strony.